Zaplecze SEO

Jak już pisaliśmy w naszych artykułach - w pozycjonowaniu liczą się linki. Linki wszelkiej maści - mogą być to linki tekstowe, czy graficzne, linki no-follow, lub do-follow. Ważne aby były. Jednak czasem przychodzi taki czas kiedy do pozycjonowania danej strony, na jej słowa kluczowe, linki do których mamy dostęp, a raczej miejsca skąd możemy je zdobyć powoli się kończą. Kończą się dobre katalogi, mimo iż masa ich powstaje na co dzień, kończą się precle, które mają jakąkolwiek moc, a nie stoją po to aby stać w internecie. Kończą się nam pomysły na zdobywanie kolejnych linków, a wciąż nie mamy upragnionej pozycji w rankingu w Google. Wtedy z pomocą przychodzi nam zaplecze pozycjonerskie.

Czym jest zaplecze? Niczym innym jak naszymi kolejnymi stronami, które mają wzmacniać stronę docelową, te która pozycjonujemy, i wypozycjonować nie możemy. Zapleczem możemy nazwać każdą swoją stronę na której umieścimy link do strony docelowej, lub jeśli tworzymy inne rodzaje zaplecza, do innych stron. Można tworzyć zaplecza wielopoziomowe, to znaczy takie kiedy strony słabsze mocą, gorsze jakościowo, będą linkować do tych troszkę lepszych, które następnie będą linkować do jeszcze lepszych stron,a które to na końcu będą wzmacniać naszą stronę docelową. Może wydawać się to skomplikowane na samym początku ale obiecujemy, że nie jest. IO po dłuższej „zabawie” z tym tematem na pewno będziemy w stanie wiele pojąc i zrozumieć jak to wszytko funkcjonuje.

Nasze strony zapleczowe mogą być oparte o naprawdę dowolny skrypt, a im bardziej będziemy różnicować to na czym stoją strony zapleczowe tym oczywiście lepiej. Aby to zobrazować posłużymy się przykładem. Załóżmy, że pozycjonujemy stronę restauracji we Wrocławiu. Konkurencja niemała. A więc możemy stworzyć sieć blogów, na których będziemy opisywać. dania główne które serwujemy, to jest podawać przepisy na nie, jak przyrządzać, możemy stworzyć forum kulinarne, możemy stworzyć także stronę z galerią kulinarną, strony z przepisami, itd. Pomysłów i możliwości jest naprawdę wiele. Chyba tylko hamuje nas nasza wyobraźnia.